Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Toteż obydwaj bracia wkrótce po przybyciu do Monachium wyleczyli się z wpływu sztuki obcej im duchem; w żadnym z ich dzieł, jakie wystawili po wyjściu z akademii monachijskiej, nie
widać nawet śladu tego wpływu.
Maks Gierymski w dzienniku, jaki pod koniec życia zaczął pisać, wspomina o swoim niedoszłym mistrzu:
«Oglądałem znowu fotografię z kartonu Kaulbacha _Homer i Grecy.
_Pominąwszy zbyt rażącą jednostajność typów, nadmierne wydłużenie figur i inne wreszcie ujemne strony rysunku — przyznać muszę, że obraz, ten zawsze robi na mnie wrażenie
powagą swoją, leżącą może w samej jego treści. Czuć tam jasność myśli, szerokość umysłu i miejscami — powiedziałbym nawet — prawdziwe natchnienie.
Człowiek, który stworzył tego rodzaju obraz, jest godzien szacunku zawsze i wszędzie.
Jego kartony są dziełami umysłu wzbogaconego nauką, przyozdobionego poezją klasyczną; wiedza zastępuje mu uczucie, a smak wyrobiony — natchnienie.
Ani więcej, ani lepiej o Kaulbachu powiedzieć nie można.
Jest to sąd artysty, który jednym spojrzeniem obejmuje całą sztukę: wielkość pomysłu nie zasłania mu oczu na niedostatki wykonania, na ubóstwo środków technicznych, które nie
wyrażaj-} wcale myśli, jaką wyrażać miały.
Toteż Maks Gierymski uczcił w Kaulbachu myśliciela i pracownika, nie zaś malarza, i zalet jego umysłu — «jasnego, szerokiego, wzbogaconego nauką i przyozdobionego poezją
klasyczną — nie brał za jedno z zaletami rysownika i kolorysty, co aż nazbyt często przytrafia się krytykom i estetykom.
Z tego jednak sądu widać, że owego pierwotnego upodobania Maksa Gierymskiego do obrazów Kaulbacha na serio brać nie należy.
Sztuka kaligraficznie wyrażająca idee, szukająca motywów do obrazów poza malowniczością nie leżała w jego temperamencie, temperamencie malarza z krwi i kości.
Trudniej trochę było wydobyć się spod wpływów Overfcecka Aleksandrowi Gierymskiemu, którego natura złożona nie pozwalała na jakiś gwałtowny zwrot od jednego kierunku do
drugiego, od jednej szkoły do drugiej, tym bardziej że on naprawdę studiował je wszystkie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>