Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Można by powiedzieć, że jak cała jego na wskroś niespokojna, wątpiąca, a jednak zaciekła natura przeziera spoza tej dziwnie skomplikowanej techniki, tak znowu umysł nieztniernie
logiczny widnieje z jasnego sformułowania samego obrazu.
Dzięki jednak tym zaletom nie jest on nigdy zależnym od przedmiotu.
Może malować wszystko i maluje wszystko: sceny, głowy, typy, krajobrazy z architekturą i bez architektury, widoki wsi i miast, pól i morza, naturę martwą i żywą, motywy światła
słonecznego i księżycowego, naturalnego i sztucznego, we wnętrzach budynków i na powietrzu; może malować wszystko, gdzie, tylko przejawia się linia i kolor, wszystko, co leży w
granicach środków malarskich, wszystko, co widać.
Na _Austerii _i _Grze w mora _kończy się jego epoka malowania wnętrzy.
Po nowej, dłuższej przerwie przychodzą obrazy malowane w pełnym świetle, na powietrzu.
Chęć, potrzeba niezacieśniania się do warunków jakiegoś jednego, specjalnego, wyłącznego przedmiotu, czyli — jak go nazywają — rodzaju, była tego istotną przyczyną.
Malarz patrzący wszechstronnie na naturę i jej przejawy nie byłby w stanie pozostać jednostronnym w uprawianiu sztuki.
Jest to najprzykrzejszy czas w życiu Aleksandra Gierymskiego.
Wysoka inteligencja, która wpływała i wpłynęła na charakter twórczości obydwóch braci pozwalając im właściwie używać talentów, była dla nich, z drugiej strony znowu,
wielką przeszkodą w życiu.
Zaprawieni od pierwszego występu na arenie sztuki do ciągłego krytykowania siebie, nie byli w stanie nigdy, nawet w chwilach zupełnego tryumfu, zadawalniać się rezultatem już
osiągniętym.
«Zgięty przed stalugami — pisze Maks Gierymski do Prospera Dziekońskiego w 1872 roku — z umysłem zamroczonym jedną myślą jak człowiek, który się w tarczę słońca gołym
wpatruje okiem, tracę władzę rozpoznawania przedmiotów otaczających mnie i w końcu nic nie widzę.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>