Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Czułem, że ziemia mi się spod nóg usuwa; domy znajome i drzewa migały przed oczami, jak gdyby uciekały w przeciwną stronę, do swoich, kiedy tymczasem ja to uciekałem od nich.
Minąłem rogatki, Czyste, Wolę, Włochy i całą tę drogę do Łowicza, którąśmy dawniej razem odbywali.
Zdawało mi się, że pociąg idzie za wolno; dwie minuty na stacjach były mi zwłoką nieznośną; pragnąłem jak najprędzej już stracić z oczu wszystko, co mówiło: to kraj twój!
»
Nawet w jego tak zwanych _Zopfach _czuć wspomnienia polskiego krajobrazu, jakkolwiek sam się do tego nie przyznaje.
«Po roku przymusowego wypoczynku — pisze z Rzymu do Prospera Dziekońskiego — zacząłem znowu malować; tym razem nie będzie to nic polskiego.
Nie wiem nawet, czy prędko coś z Polski wezmę za przedmiot do obrazu, gdyż moja choroba długo jeszcze zatrzyma mnie we Włoszech i nie pozwoli na uciążliwą podróż do kraju.
Tymczasem maluję dawno już zamówione polowanie, które jako polowanie, i to _par force, _może na każdej w świecie odbywać się ziemi — i prędzej gdzie indziej niż w Polsce.
Są to albo wyjazdy na polowanie, albo też same polowania.
Wykwintne, przyzwoite, bogate towarzystwo ubrane w stroje z końca osiemnastego wieku, a więc w czerwonych i błękitnych kaftanach i rajtrokach, w trójgraniastych kapeluszach,
postępuje zwolna lub też spokojnie galopuje na wypasionych, dobrze wyjeżdżonych i łagodnych koniach przeróżnej maści.
Okolice Monachium, pełne zopfowych siedzib _Kurfurstów_, z ich olbrzymimi parkami i zwierzyńcami, stanowią tło tych obrazów.
Kto jednak widział w niedzielę na jesieni park łazienkowski, z powozami i jeźdźcami migającymi pomiędzy pniami drzew nagich, z publicznością uwijającą się wśród krzaków
szarych, temu tło obrazów zopfowych Maksa Gierymskiego przypomni całą przypadkowość i rozmaitość tego widoku.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>