Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Lecz potrzeba by tu przede wszystkim rozebrać umysł szeroki Adama Chmielowskiego i abstrahując od jego działalności malarskiej pokazać, co może wpływ człowieka, którego
nieszczęściem było — mówi Maks Gierymski — że chciał łączyć w jedno teorię z praktyką, życie naginać do potrzeb poetycznych, że żądał od siebie więcej, niż natura
dała człowiekowi, niż mu dać mogła».
Bądź co bądź jednak po kilku próbach, w których poza wyraźnym talentem kolorystycznym i zręcznością we władaniu pędzlem widać było reminiscencje kierunku panującego w
kompozycji, Maks Gierymski wystąpił z obrazem całkiem samodzielnym i sam sobie od razu zrobił miejsce w monachijskim świecie artystycznym i na monachijskim rynku sztuki.
Autor _Oddziału ułanów _nie był podobnym do nikogo ze znanych i uznanych malarzy i to było pierwszą miarą jego niezwykłego i wszechstronnego talentu
Maks Gierymski z chwilą
odnalezienia siebie, swej indywidualności, powiedział: «Jeżeli mam wojować zręcznością, to lepiej pójść do cyrku», i całą zręczność, delikatność w dotknięciu pędzla,
cały szyk malowania łatwego zaprzągł do pracy w odtwarzaniu, jak można najbardziej wykwintnym, subtelnym i ścisłym, form i zjawisk natury.
Żadna ze składowych części malarstwa, jako to: kształt, światłocień i barwa, nie pozostała u niego zaniedbaną, ponieważ starał się widzieć i rozumieć wszystkie te strony
natury i życia, które przystępne są oczom malarza, umiejącego, rzecz prosta, patrzeć.
Jest to kierunek szeroki i sięgający w dal nieskończoną, którego kresem może być tylko albo kres życia, albo też chorobliwe wyczerpanie się umysłu.
A przy tym jest to kierunek tak dalece wolny od maniery i tych pierwiastków, które z łatwością zamieniają się w rutynę, że nie można wcale powiedzieć ani przewidzieć, dokąd
Maks Gierymski byłby zaszedł, gdyby fatalizm nie był przeciął nici jego życia w chwili prawie, kiedy on żyć dopiero zaczynał.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>