Reklama:





Zapraszamy:





Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Wynika to zapewne stąd, że w pierwotnej sztuce, o ile ona nie była ornamentacyjną, chodziło głównie o przedstawienie rzeczy lub czynów, naśladowanie pewnych przedmiotów lub
pewnych szezegółów, nie zaś o pokazanie całości obrazu, jaką oko w danej chwili objąć może i obejmuje.
Nieumiejętna obserwacja natury nie pozwala dojść z łatwością do tych rezultatów, jakie daje teoria perspektywy, która uczy, jak zasuwać jedne przedmioty za drugie, Czyli jak,
zamiast wyciągać wszystko na jednym planie, w jednej linii, komponować obraz w głąb.
To niedółęstwo pierwotnego układu, wytwarzając pewne stałe, umówione sposoby umieszczania ludzi w obrazie, z ciągłym uwzględnianiem widza, krępuje jeszcze sztukę z wyższych
okresów jej rozwoju.
Nie mówiąc o malarstwie greckim, jako mało znanym i nie mogącym służyć za dowód, dość będzie zaznaczyć, że nawet w epoce Odrodzenia, nawet przy takim skądinąd realistycznym
kierunku jak w malarstwie holenderskim — ta strona obrazów nie jest rozwiniętą odpowiednio do całokształtu ówczesnej sztuki.
Jakkolwiek zdobyto już wszystkie tajemnice światłocieniu, harmonii barw, perspektywy Unijnej i powietrznej, jakkolwiek obserwowano już i rozumiano z całą wytwornością umysłów
niezwykłych wyraz uczuć, to jednak ślady pierwotnej, archaicznej sztuki ciążą jeszcze nad układem, czyli kompozycją.
Nikt nie śmiał postawić człowieka zupełnie tyłem do widza; jeżeli zdarzyło się, że tułów był zwrócony w głąb obrazu, to głowa przynajmniej musiała być wykręcona w
stronę przeciwną, tak aby ją było widać w całości.
Co prawda na tę sztuczność, na to naciąganie kompozycji, wpływa także zależność malarstwa od architektury, zależność, która tak dalece weszła w krew ówczesnych artystów,
że nawet obrazy oderwane od ściany, nie złączone z całością budynku, traktowali oni ornamentacyjnie, z uwzględnieniem pierwszych planów.
Zupełne, oswobodzenie sztuki od krępujących ją prawideł czy gustów, które powstały z niedołęstwa pierwotnej kompozycji, jest zdobyczą nowszych czasów.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>