Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Tym sposobem, jak to zresztą dzieje się zwykle przy tego rodzaju wypadkach, wpływ na ogół nasz wywarła nie krańcowość idei, nie woda akademickiego klasycyzmu lub spirytus
romantyzmu, lecz owa rozsądna pośredniość: historyczno-marzycielskie malarstwo, które nie entuzjazmując nikogo specjalnie jako sztuka, zadawalnia gust wszystkich.
Wprowadziły je do nas płytkie traktaty estetyczne, popularne podręczniki filozofii sztuk pięknych uszytej ze strzępków zalet dwóch krańcowych doktryn wylatanych trzecią.
Wprawdzie eklektyzm ten, dzięki któremu krytyka nasza i dziś jeszcze znajduje poważne argumenty na poparcie sławy i znaczenia miernot bez żadnego wyraźnego temperamentu, nie zabił
polskiej sztuki, lecz nie pozwolił rozwinąć się i dojrzeć polskim artystom na polskim gruncie.
Brak szerszego i ogólniejszego zamiłowania do sztuki ze strony publiczności i płytkość sądu ze strony krytyki, a raczej dziennikarzy pozwoliły obcemu zasiewowi udać się na
ugorze, i tak zasłanym już bujnie chwastami, które dla naszej przyszłości artystycznej chudy tylko nawóz stanowić mogą.
Prawdziwe talenty samodzielnej polskiej sztuki odrzuciliśmy jako płonki dzikie. Zachód poznawszy od razu, iż rodzić będą cenne owoce, wykupił je na wagę złota.
Co prawda każde nowe pokolenie artystów przyszedłszy na świat spotyka się z pewnym już ustalonym kierunkiem sztuki, który w danej chwili panuje.
Jest to jakby wielka fala rzeki życia, przeciwko której wszyscy artyści mający wyraźnie odrębny, indywidualny charakter płynąć muszą.
Tylko talent bez indywidualności, bierna zdolność przystosowywania się do wszystkich warunków i przyswajania sobie pojęć i form już przez poprzednich ludzi wyrobionych, może
przebyć życie bez walki.
«Najszybciej dochodzi się do czegoś — mówią bracia Goncourt w swoich _Myślach i wrażeniach _— postępując w ślad za tym, co ma powodzenie.
Przy tym jednak sposobie postępowania człowiek bywa nieco zaszarganym, narażą się częstokroć na oberwanie biczem i dochodzi, jak lokaje, do przedpokoju.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>