Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Wprawdzie z początku ludzie przywykli do widoków kraju, jak go Pol i Kossak przedstawiali, nie mogli w obrazach Maksa Gierymskiego dopatrzeć się charakteru, lecz dziś każdy, kto
tylko widzi, ile w nich jest natury, ile życia — tego życia nowoczesnego, które tak samo przedstawia się typowo i charakterystycznie jak każda inna epoka historii — pomału
przychodzi do przekonania, że charakter, charakterystyczność, typowość nie zawsze potrzebuje być przesadą, karykaturą, parodią prawdy.
Nie trzeba zapominać, że do niedawna jeszcze literatura nasza kwiliła na temat kominów fabrycznych, dróg równych, chałup schludniejszych, mostów całych, słowem — całego
porządku, który idzie w parze z cywilizacją, a jednak ma swój wdzięk, swoją malowniczość, jakkolwiek różną od malowniczości kraju w dzikim stanie.
Nie można zatem się dziwić, że obrazy Maksa Gierymskiego nie przypadły do smaku publiczności, która w sztuce nie szukała ani szczerości, ani prawdy, lecz przedłużenia złudzeń
i marzeń swoich. Tymczasem prawda, którą one pokazywały, była niekiedy przykrą.
Niemcy patrząc na bezład i brudy brzegów Wisły lub przedmieść Warszawy wołali _«polnische Wirtschaft, _a koledzy i dziennikarze oskarżali artystę o brak patriotyzmu, wyciąganie
brudów ojczystych na pokaz obcym.
Obraz, za który Gierymski otrzymał stypendium hrabiego Berga na wyjazd do Monachium, a przedstawiający Czerkiesów pędzących z pagórka na koniach, z dobytymi szablami, był tych
oskarżeń haniebnych i głupich punktem wyjścia.
Trudno: sztuka, która udaje, która dopuszcza się kłamstwa — choćby pobudką tego kłamstwa było nawet nie schlebianie pojedynczym ludziom lub smakowi ogółu, ale jakaś tendencja
szlachetniejsza — upadla się i upada; piękną i trwałą sztukę można budować tylko na prawdzie.
Lecz prawda nie jest wcale bezwzględną, i kiedy się mówi o prawdzie w sztuce, nie trzeba mieć na pamięci prawdy matematycznej.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>