Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Toteż najlepszymi chrześcijanami byli i są biedacy, nieszczęśliwcy, gdyż kto nie płacze, to co mu po religii, która łzy ociera.
»
Ostatni wniosek jest parafrazą aforyzmu braci Goncourt, którzy w swoich _Myślach i wrażeniach _piszą: «Religie starożytne były religiami uciech człowieka, rozkoszy natury.
Od tego czasu świat się zestarzał, stał się zbolałym.
Jest to taka różnica jak pomiędzy wieńcem z róż a chustką od nosa: religia chrześcijańska potrzebna jest tym, którzy płaczą.
» Maks Gierymski wyilustrował tylko myśl artysty-pisarza, któremu pokrewny był usposobieniem i duchem, ale wyilustrował ją obrazem stosunków swego kraju.
Wszędzie bowiem, gdzie tylko kroki swe zwrócił, widział Polskę swego czasu; albo z niej porównania czerpał, albo też do niej je stosował.
Jest to jeszcze raz ten charakterystyczny rys «owej warstwy odrębnej, która łącząc w sobie indywidualne znamiona polskości z pewnymi cechami cywilizacji Zachodu, różniła się
zasadniczo tak dobrze od szlachty, zasklepionej w tradycji, jak i od warstwy całkiem nowej dzisiejszego miasta, pociągniętego żydowsko-kosmopolitycznym werniksem.
«Idąc ścieżką w kierunku Untermais — pisze on w swoim dzienniku — zobaczyłem Chrystusa umieszczonego w jakiejś budce okratowanej.
Z początku zdawało mi się, że to figura jak każda inna, jak te, które zwykle spotyka się przy drogach w Tyrolu i południowych Niemczech, tak bardzo katolickich.
Tymczasem, kiedym się zbliżył, uderzył mnie wyraz tej postaci: Chrystus w czerwonym płaszczu, z głową w cierniowy wieniec ubraną, z rękami związanymi — trzyma w jednej z nich
trzcinę wodną. Wszystko tak niby, jak zwykle malują lub rzeźbią.
Wiejski rzeźbiarz jednak w ruch głowy, zwiśniętej wśród ramion, i w rysy samej twarzy włożył coś z prawdziwego znękania pojmowanego zupełnie po ludzku.
Jezus oprócz płaszcza nic nie ma na sobie: ręce i nogi gołe, a pierś w części odkryta.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>