Album Maksa i Aleksandra Gierymskich





Wprawdzie poza ilustracją cyrkową, poza manierą zalotniczą jest w Kossaku wiele trafności w charakteryzowaniu pana i sługi, konia i psa, dworu i chałupy, wilka i ptaka, a
zwłaszcza ptaka, lecz szlachta ówczesna przepadała za treścią obrazów pana Juliusza, nie zaś, jakby to się na pozór zdawać mogło, za jego zaletami malarskimi.
Sztuka nie wchodziła — i dziś jeszcze nie wchodzi — w zakres jej potrzeb duchowych.
Co najwyżej można było tu i ówdzie znaleźć jakiś obraz Verneta lub Suchodolskiego, jakiś oryginał lub kopię, lecz wszędzie było to tylko upodobanie do konia, do bitwy z czasów
Napoleona, do polowania z naganką albo z chartami.
Malarz, który nie ilustrował życia szlachty, nie istniał dla niej, ponieważ jej nie bawił, nie interesował; malarstwo jako sztuka nie miało dla niej żadnego znaczenia: January
Suchodolski wystarczał, a Kossak wychodził daleko poza skalę jej wymagań artystycznych.
Równie miłym, zabawnym, dostępnym dla szlachty był Kostrzewski.
Karykaturalny nawet wtenczas, kiedy się stara nie być karykaturalnym, pełen humoru w podpisie i aż do znudzenia jednostajny w rysunku, Kostrzewski wprowadził do naszego malarstwa
kilka typów czysto polskich.
Jego szlachcic, ekonom, chłop, Żyd pomimo przesady w charakterystyce i nieudolności w formułowaniu stanowią w historii naszego malarstwa zwrot ku pilniejszej obserwacji natury.
Wprawdzie jego ilustracje wsi są tylko karykaturami życia, widzianego ze strony śmiesznej i pojmowanego anegdotycznie, a jego ilustracje Warszawy są tylko karykaturami typów,
obserwowanych z punktu widzenia warszawiaka, który pokpiwa z innych i z siebie, lecz nikt przed nim nie poważył się wprowadzić do obrazu (Boże! co za obrazy!
) człowieka nowoczesnego z jego obyczajami powszedniego życia i w jego codziennym ubraniu.
Obok Kossaka, który jest zmanierowany na szyk i zręczność, Kostrzewski wydaje się malarzem, który wiernie obserwuje naturę i z natury bierze typy, jakkolwiek jego malowanie jest
niżej wszelkiej krytyki.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>